Reżyser | Adam Woronowicz

Monika rodzi męża i dzieci, chłopca czy dziewczynkę i jest szczęśliwa, bo kobieta jest spełniona. Szczerze rozmawia ze swoim sedesem o nowym domestosie. Na horyzoncie majaczą trzy komputerowe symulacje (wizje) drapaczy chmur, chmurowce, a oni idą i się śmieją za rękę. Koniec.

Tak właśnie wyglądałaby ostatnia scena tego filmu, gdybym go kiedykolwiek zrobił.