Filmowa adaptacja spektaklu

W swoim tekście Masłowska zderzyła ze sobą różne sposoby myślenia, światopoglądy, systemy wartości i style wypowiedzi, stwarzając w ten sposób barwną panoramę polskiego społeczeństwa. Jak powiedziała w jednym z wywiadów: Wszystko to jest w tej sztuce dość makabryczne, przerysowane, ale wydaje mi się, że tutaj po raz pierwszy mówię coś potencjalnie dobrego. Oczywiście nie formułuję wprost żadnego pozytywnego przesłania, ale to pierwsza rzecz, którą napisałam nie pod hasłem: w jakim okropnym kraju żyjemy, a jak tu szaro! Odwrotnie, jest tu moja afirmacja bycia Polką i polskości, totalnie dzisiaj wyszydzonej, zmieszanej z błotem i traktowanej jako skaza, jako policzek wymierzony przez los, przynajmniej w moim pokoleniu.

„Miedzy nami dobrze jest” to pełna groteskowych dialogów złożonych z przewrotnie potraktowanych cytatów z popkultury, szyderstw z języka reklam, kolorowych czasopism, tabloidów i stereotypów narodowych opowieść o polskim społeczeństwie czasu transformacji. Głównymi bohaterkami są żyjące poniżej minimum socjalnego, zamieszkujące ciasną warszawską kawalerkę przedstawicielki trzech pokoleń kobiet: Osowiała Staruszka na wózku inwalidzkim (Danuta Szaflarska), jej córka Halina (Magdalena Kuta) i wnuczka – Mała Metalowa Dziewczynka (Aleksandra Popławska). Panoramę postaci uzupełniają ich sąsiedzi – roznosicielka ulotek Bożena (Maria Maj) i reżyser filmu „Koń, który jeździł konno” (Adam Woronowicz), a także aktor i aktorka (Rafał Maćkowiak, Katarzyna Warnke), prezenterka telewizyjna (Agnieszka Podsiadlik) oraz pragnąca ratować różnego rodzaju „biednych ludzi” Edyta (Roma Gąsiorowska).

Grzegorz Jarzyna umieszczając swoich bohaterów w minimalistycznej, umownej przestrzeni, stworzył idealne tło, na którym wszystkie atuty tekstu materializują się ze zdwojoną siłą, a surrealność historii nie zostaje w żaden sposób urealniona.

ODWIEDŹ STRONĘ SPEKTAKLU>

EN
A film adaptation of the eponymous play by Dorota Masłowska that was presented by Grzegorz Jarzyna on stage at TR Warszawa, where it enjoyed huge success. Masłowska wrote the play in 2008 upon a commission from TR Warszawa, and it was staged a year later at Marszałkowska 8. No Matter How Hard We Tried is a story about Polish society during the time of the transformation that is full of grotesque dialogues consisting of twisted quotes from pop culture; mockery of the language used in commercials, magazines, and tabloids; and national stereotypes. The heroines are three women from three different generations living below the poverty line in a cramped bachelor’s apartment in Warsaw: a gloomy old woman in a wheelchair; her daughter, Halina; and her granddaughter, a little head banger. The panorama of characters is filled out by their neighbors: Bożena, who hands out fliers, and the director of the film The Horse That Rode Horseback, as well as two actors, a television presenter, and Edyta, a woman hoping to save various kinds of “poor people.”

I confronted generations: languages, ways of thinking and functioning, different every day realities in order to bring out the discord, the non-existence of someone who could be described as ”the statistical Pole”, the lack of a platform on which all this could meet and could be described by the word “we”. Everything in the play is rather gruesome and exaggerated but it seems to me that for the first time I actually say something potentially good. I certainly do not express a direct positive message, but this is my first text in which I did not write: “Oh, what an awful country we live in, how drab!” On the contrary, this is my affirmation of being a Pole and Polishness , which is at present totally sneered at, has mud slung at it and is treated, at least in my generation, as a flaw, as a slap in the face from fate.
Dorota Masłowska